Zapisz się by otrzymywać informacje o nowych wpisach i sposobach na odzyskiwanie czasu

Czy warto czytać książki i jak czytać więcej

czy warto czytać książki, jak czytać więcej książek, zyskaj na czasie
Czytanie książek to ostatnimi czasy popularny temat. W naszej kulturze mamy zakodowany ogromny szacunek do czytelnictwa – dzięki niemu próbujemy aspirować do klasy wyższej. Jest to ważne w społeczeństwie awansu społecznego jakim jesteśmy. Z drugiej strony przeważająca większość naszego społeczeństwa nie czyta w ogóle lub prawie w ogóle (tylko 10% Polaków zadeklarowało, że przeczytało w 2020 więcej niż 7 książek, 58% nie przeczytało żadnej). Dodatkowo przeróżni aktywiści i dziennikarze od pewnego czasu walczą z czytelnictwem wprost. Myślę, że nie tylko ja odczuwam tu dysonans.
 
Więc jak w końcu jest z tym jest? Warto czytać książki czy nie? Dają one cokolwiek? 🙂 

Dlaczego nie czytamy?

Myślę, że podstawowym powodem niskiego poziomu czytelnictwa jest powszechna dostępność uzależniających alternatyw. Portale streamingowe, telewizja, gry video, portale społecznościowe to konkurencja niezwykle silna i oferująca naszemu mózgowi znacznie więcej dopaminy niż książka. Nie jest to jednak zdrowe i powinniśmy z tym walczyć o czym pisałem już w artykule o Work-life balance.
 
Jednak sama zmiana sposobu życia nie warunkuje wszystkiego. Gdyby tak było to czytelnictwo skończyłoby się kompletnie i to w każdym kraju na świecie. Jest jednak inaczej i to nawet tuż pod naszym nosem. 
 
W zależności od badań Czechy są krajem z jednym z najwyższym poziomów czytelnictwa w naszym regionie. To ciekawy przykład, gdyż Czechy są do nas stosunkowo podobne pod względem historii i dzisiejszego poziomu dochodu. Wykształcili jednak zupełnie inną kulturę czytelniczą.
 
Nie jestem socjologiem i nie będę podejmować tematu przyczyn takiego stanu rzeczy. To nie jest temat tego artykułu. Chodzi mi tylko o to by pokazać, że nie wszyscy ludzie postępują tak samo w kontekście podejścia do czytelnictwa. Czesi zdecydowanie uważają, że warto czytać książki 🙂 

Czy książki są drogie?

Przeciwko książkom bardzo często stosowany jest argument ceny. Jest to po części zrozumiałe. W ostatnich latach książki mocno zdrożały, teraz 50 złotych za książkę to cena zupełnie normalna. Ceny 70-80 złotych również nie są rzadkością. Dodatkowo forsowana jest ustawa mająca uniemożliwić obniżanie cen książek. To bardzo niebezpieczne podejście, któremu należy się oczywiście sprzeciwiać.
 
Czy jednak książki naprawdę są takie drogie? W zależności od szybkości czytania i grubości książka wystarcza zazwyczaj na 8-12 godzin. Wydanie 50 złotych na średnio 10 godzin lektury to stosunek lepszy niż bilet do kina lub duża część gier video. Dodatkowo książki również są przeceniane i nie jest trudno kupić książkę znacznie taniej. Istnieją również czytniki gdzie książki są zazwyczaj sporo tańsze (szczególnie w promocjach).

Nie zapominajmy również o bibliotekach 🙂 Tam książki można wypożyczać za darmo lub za grosze. W bibliotekach dostępna jest też masa książek, którym skończył się nakład. Jeżeli nie mają wersji cyfrowej to biblioteka jest jedynym sposobem (obok aukcji w internecie) by do takiej książki dotrzeć.

Dlaczego warto czytać książki?

Książki to medium przenoszące treści i wiedzę. W swojej istocie nie różnią się zbytnio od telewizji czy formy audio. Wiedzę można posiąść jednak nie tylko z książek więc bym ich tutaj szczególnie mocno nie wyróżniał. Być może dzięki charakterystyce książki szybciej się czegoś nauczymy, ale nie jest to jej podstawowy wyróżnik. Film wywołuje większe emocje i mocniej oddziałuje na rzeczywistość. Łatwiej go przyswoić.
 
W książce wyjątkowe jest to, że rozwija trochę inne zdolności w naszym mózgu. Takie, które w dzisiejszym świecie nie mają odpowiedniej stymulacji. Nie chcę tutaj wchodzić w kwestie pracy naszego mózgu i w to jak książki ją usprawniają. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie. Chcę skupić się na jednej kwestii dla której zdecydowanie warto czytać książki – rozwijają one naszą zdolność wysławiania się.

Odrobina mojej historii

Dorastałem w latach 90 i nie było wtedy jeszcze za bardzo komputerów 🙂 Jako dziecko miałem bardzo ograniczony dostęp do telewizji. Nic więc dziwnego, że w celu zabicia nudy czytałem książki. Było tego dużo, przeczytałem chyba wszystko co napisał Alfred Szklarski i to po kilka razy. Było tego więcej, ale z powodu upływu 20 lat nie pamiętam innych tytułów.
 
Dzięki tym lekturom zacząłem mówić i pisać lepiej niż duża część moich rówieśników. Nie była to może wielka różnica, ale została mi na całe życie. Do dzisiaj forma pisana jest dla mnie stosunkowo prosta i nie męczę się pisząc i mówiąc.  Bez wielkiego znaczenia był również fakt, że po okresie szkoły podstawowej przestałem czytać na wiele lat – inne media był silniejsze od nieukształtowanego młodego człowieka, który nie był właściwie prowadzony 🙂
 
Do czytania wróciłem na dobre po 25 roku życia. Jednak samo to, że czytałem intensywnie jako małe dziecko dało mi ogromnego kopa na całe życie.

Dlaczego dobre wysławianie się jest ważne?

Często słychać głosy, że ludzie dzisiaj są głupsi niż kiedyś. Jest to moim zdaniem demagogia ponieważ świat cały czas się rozwija i bez wątpienia jesteśmy mądrzejsi niż nasi przodkowie. 
 
Istnieją jednak dziedziny, gdzie faktycznie odstajemy. Wystarczy spojrzeć na arkusze maturalne z przedmiotów ścisłych sprzed kilkudziesięciu lat by zobaczyć znaczną różnicę w poziomie zadań. Widzę również to, że bardzo duża grupa ludzi nie potrafi mówić poprawnie w swoim własnym języku.
 
Tyczy się to głownie ludzi młodych. Gdy słucham dzisiejszych celebrytów, influencerów czy nawet młodych dziennikarzy to jestem przerażony tym, że nie potrafią się kompletnie wysławiać. Oglądanie programów śniadaniowych to udręka. 
 
Dlaczego takie osoby robią karierę? Przecież ich pracodawca doskonale wie z kim ma do czynienia. Obawiam się, że zdolność poprawnego mówienia wśród młodych ludzi jest dziś tak niszowa, że bardzo ciężko jest zatrudnić odpowiednich ludzi i dlatego poziom tak bardzo spadł. Problemem jest również to, że ci ludzie będą potem mówić do kolejnego pokolenia i ono otrzyma bardzo złe wzorce.
 
Dlaczego w ogóle zwracam na to uwagę? Jeżeli o to nie zadbamy to w przeciągu jednego lub dwóch pokoleń przestaniemy potrafić czytać książki naszych przodków i nie będziemy w stanie opanować ich wiedzy. A to nas uwsteczni i wtedy naprawdę staniemy się głupsi od naszych przodków. I sam ten fakt upewnia mnie w tym, że warto czytać książki.

Jak zacząć czytać książki?

Gdy po latach próbowałem wrócić do czytania to napotkałem ogromny opór ze strony swojego mózgu. Przyzwyczajony do wrażeń i nadmiaru dopaminy kompletnie tego nie dostawał. Dodatkowo zmuszałem go do zwiększonego wysiłku gdyż rozumienie czytanego teksu wymaga dużego skupienia. Mój mózg wtedy kompletnie się „wyłączał”, łapała mnie senność po kilku lub kilkunastu minutach. Teraz wiem, że to bardzo charakterystyczny objaw. Ty też zapewne go doświadczysz jak miałeś dłuższą przerwę od czytania.
 
To jednak minęło. Uparcie czytałem książkę kilka razy dziennie po 10-15 minut. Po kilku tygodniach objawy zaczęły ustępować. Mogłem czytać dłużej i szybciej. Nie dekoncentrowałem się tak łatwo jak na początku. Dzisiaj mogę bez problemu czytać 2 godziny ciągiem i w żaden sposób mnie to nie usypia.
 
Dodam też, że ważny jest dobór lektury. Po długiej przerwie nie ma sensu zabierać się za klasykę i literaturę piękną. Sam popełniłem ten błąd i zdecydowanie spowolniło to mój powrót do czytania.
 
Jeżeli lubisz Star Wars to czytaj książki z uniwersum, jeżeli lubisz literaturę dla kobiet to się tego nie wstydź i sięgnij po to. Na tym etapie chodzi o to by przyzwyczaić mózg do zupełnie innych bodźców, by zrobić sobie dopaminowy odwyk. Przeczytaj 5-10 takich książek. Niech trwa to nawet rok. To musi być suma małych kroków, które przekonają w końcu Twój mózg, że warto czytać książki 🙂 

Czy warto czytać książki na czytniku?

Gdy już zrozumiesz, że warto czytać książki to warto iść krok dalej. W moim przypadku był to czytnik. Wiem, że jest wielu przeciwników czytników, którzy wierzą tylko w książki fizyczne. Dla mnie jednak to wspaniała alternatywa i ja zdecydowanie bardziej wolę czytać na czytniku niż fizycznie 🙂 
 
Czytnik daje nam dostęp do bardzo dużej bazy książek w różnych językach. Są one z reguły tańsze, dodatkowo nie musimy płacić za wysyłkę i czekać na książki. To daje nam możliwość natychmiastowej lektury. Dzięki temu często kończę już książkę w momencie, gdy fizyczna kopia by do mnie dopiero dotarła. To ogromny plus.
 
Innym plusem czytnika jest podświetlany ekran (polecam wybierać tylko takie wersje). Ten ekran zrewolucjonizował moje życie. Teraz mogę czytać w łóżku przed wstaniem. Kiedyś musiałem odsłaniać zasłony co zawsze budziło moją drugą połówkę. Zyskałem w ten sposób kilkanaście godzin lektury w miesiącu i nie sięgam już w takich sytuacjach po telefon. Tak się oszukuje swój mózg 🙂 

Na czytniki są też usługi abonamentowe na przykład Legimi. Za stały abonament można czytać dowolną ilość książek. Jak ktoś dużo czyta to może się to opłacać, szczególnie w parach 🙂

Jak jeszcze sobie pomóc?

Poza tym co napisałem wyżej polecam jeszcze zapisywać to co się przeczytało i brać udział w wyzwaniach rocznych na ilość przeczytanych książek. 
 
Od 2018 roku zapisuję wszystko co przeczytałem w serwisie Lubimyczytać.pl. Przy okazji tego artykułu sprawdziłem swoje statystyki i w 3,5 roku przeczytałem 86 książek co daje mi średnią ok. 25 książek rocznie. Wynik przyzwoity biorąc pod uwagę, że zdarza mi się czytać bardzo grube monografie 🙂 
 
Polecam wziąć też udział w wyzwaniach rocznych. Najpopularniejsze to 26 książek w rok (czyli jedna na 2 tygodnie) lub 52 książki w rok (czyli jedna na tydzień). Polecam przynajmniej spróbować. To daje dodatkową motywację i poza poczuciem, że warto czytać książki nakręca nas jeszcze rywalizacja 🙂 

Czy warto słuchać audiobooków?

Nie jestem największym fanem audiobooków, ponieważ czytanie idzie szybciej niż słuchanie. Dodatkowo do słuchania jest ciekawa konkurencja w postaci podcastów. Nie jest to jednak zła forma i jeżeli codziennie się przemieszczasz lub po prostu wolisz słuchać niż czytać to jest to też bardzo dobry pomysł. Sam w ten sposób poznałem sporo książek i nie uważam tego czasu za zmarnowany 🙂 
 
Interesującym doświadczeniem jest książka w formie słuchowiska gdzie mamy wielu aktorów i ścieżkę dźwiękową. Jest to doświadczenie na styku książki i filmu. Jeżeli książki Cię nie przekonują i wolisz oglądać to polecam spróbować takiego audiobooka. Moim ulubionym jest Blade runner. Podobne wrażenie jak film, ale wciąż książka. Polecam tego doświadczyć.

Czy warto czytać książki dla nauki języków obcych?

Bardzo wiele osób uczy się również z książek języków obcych. I nie chodzi mi tutaj o podręczniki tylko o normalne książki w interesującym nas języku. W ten sposób można nauczyć się ogromnej ilości biernego słownictwa i nawet gdy nie rozumiemy jakiegoś słowa to można nauczyć się go z kontekstu. 
 
Polecam tę metodę, bardzo pomogła mi w nauce języka i daje dostęp do ogromnej ilości książek, których nie wydano po polsku 🙂 Jeżeli jesteś początkujący to polecam zacząć od książki, którą znasz już z polskiej wersji. To bardzo pomaga zrozumieć co się dzieje mimo słabszej znajomości języka.

Jak poradzić sobie z brakiem czasu?

Jeżeli moje argumenty do ciebie przemówiły, ale uważasz, że nie masz czasu na czytanie książek to pomyśl ile godzin w ciągu dnia tracisz na telefon. Zazwyczaj jest to co najmniej godzina. Teraz zrób eksperyment i spróbuj przez tydzień kwadrans dziennie sięgać po książkę wtedy gdy masz ochotę sięgnąć po telefon. Po tygodniu będziesz mieć za sobą prawie 2 godziny lektury i będziesz zapewne w 1/4 książki. 
 
Jaki mamy efekt? Praktycznie bez wysiłku udało Ci się znaleźć 2 godziny tygodniowo na lekturę! Pomyśl, że ten czas mógł zostać zmarnowany w telefonie. Osobiście nie sięgam po telefon dla rozrywki na dłużej niż kwadrans dziennie. Dojście do tego poziomu zajęło mi jednak wiele lat. Polecam zacząć od tego kwadransa każdego dnia by wyrobić sobie nawyk 🙂 
 
Mam nadzieję, że przekonałem Cię, że warto czytać książki 🙂 

Proszę Cię o opinię!

Jeżeli to o czym piszę jest dla Ciebie wartościowe (lub nie) to proszę o zostawienie opinii w komentarzu. To dla mnie bardzo ważne i pozwoli mi się zmotywować do dalszej pracy 🙂  Zachęcam też do dyskusji merytorycznej nad tym co piszę. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania i nauczyć się również na Twoich doświadczeniach.
 
Jeżeli uważasz, że to co piszę może być też przydatne Twoim znajomym to udostępnij ten wpis poprzez przyciski dostępne poniżej lub po prostu wklej adres bloga https://zyskajnaczasie.pl na swoje social media 🙂 
 
Z góry bardzo Ci dziękuję i cieszę się, że doszedłeś aż dotąd. Widzimy się już niedługo przy kolejnym wpisie 🙂 
Autor

Jerzy Szpak

bloger

Cześć! Chcę Ci pomóc zapanować nad Twoim czasem. Dzisiejszy świat daje ogromne możliwości, ale równie łatwo można się w nim zgubić. Pomogę Ci odnaleźć sposoby i wskażę kilka bardzo prostych metod dzięki którym łatwiej będzie Ci realizować swoje plany i marzenia. Więcej o mnie…

Nie przegap

Bezpłatny e-book

Kliknij i zyskaj!
Bądź na bieżąco

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się, a będziesz otrzymywać informacje o nowych
wpisach i sposobach na odzyskiwanie czasu.

(Zero spamu. W każdej chwili możesz zrezygnować, a Twoje dane będą chronione).

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pocket
Share on whatsapp
Share on email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autor

Jerzy Szpak

bloger

Cześć! Chcę Ci pomóc zapanować nad Twoim czasem. Dzisiejszy świat daje ogromne możliwości, ale równie łatwo można się w nim zgubić. Pomogę Ci odnaleźć sposoby i wskażę kilka bardzo prostych metod dzięki którym łatwiej będzie Ci realizować swoje plany i marzenia. Więcej o mnie…

Nie przegap

Bezpłatny e-book

Kliknij i zyskaj!
Bądź na bieżąco

Dowiedz się jak mieć więcej czasu!

Kliknij „zapisz się”! Uzyskasz dostęp do powiadomień o nowych wpisach  oraz do e-booka, który bez specjalnego wysiłku pomoże Ci odzyskać minimum godzinę dziennie!