Zapisz się by otrzymywać informacje o nowych wpisach i sposobach na odzyskiwanie czasu

Jak pokonać słomiany zapał i wreszcie iść dalej

pokonać słomiany zapał, zyskaj na czasie
Wspaniały pomysł, który zmieni Twoje życie przychodzi do głowy nagle. Wywołuje ogromne emocje i zaczynasz rozumieć wszystko inaczej. Pojawia się szerszy kontekst. Czujesz euforię i z trudem potrafisz opanować myśli. One błądzą i szukasz pierwszego punktu zaczepienia, czegoś od czego można zacząć.
 
Chcesz rzucić wszystko co robisz obecnie i zająć się tym nowym pomysłem, który zmieni Twoje życie. Czasami nie możesz od razu, wtedy muszą wystarczyć Ci jedynie gorączkowe rozmyślania nad pomysłem. Oczywiście masz problemy ze snem.
 
Brzmi znajomo? 🙂 Myślę, że wszyscy doświadczamy tego stanu regularnie. Może się pojawić również gdy usłyszymy o nowym telefonie, zagranicznej wycieczce lub poznamy po prostu nową, atrakcyjną osobę. Tak po prostu działa nasz mózg – emocje są znacznie silniejsze od naszej świadomości. 
 
Piszę o tym wszystkim nieprzypadkowo. Słomiany zapał również jest efektem naszych emocji. Nagła i często nieuzasadniona potrzeba zmiany lub rozpoczęcia czegoś nowego jest zupełnie normalna i nie ma żadnego powodu by się jej wstydzić. Ważne jest by zdać sobie z tego sprawę, ocenić należycie sytuację i pokonać słomiany zapał jeżeli warto lub odpuścić jeżeli nasz wysiłek nie będzie mieć sensu.

Dlaczego tak ciężko nam pokonać słomiany zapał?

Żeby zrozumieć dlaczego tak ciężko jest pokonać słomiany zapał musimy zrozumieć jak działa nasz mózg.

We wpisie posiłkuję się świetną książką Davida Golemana pt. „Inteligencja emocjonalna”. Zachęcam do zapoznania się z tą pozycją jeżeli interesuje Cię praca mózgu i to jaki wpływ na Twoje życie ma panowanie nad emocjami 🙂

Nasz mózg składa się z trzech podstawowych części, które kolejno z siebie wyrastają:
 
  • pień mózgu tzw. mózg gadzi – odpowiada on za podstawowe cechy życiowe takie jak oddychanie czy metabolizm
  • układ limbiczny tzw. mózg ssaków – odpowiada on za emocje i procesy uczenia się
  • kora mózgowa tzw. mózg naczelnych – to nasz właściwy mózg „myślący”. Jest odpowiedzialny min. za mowę
 
Jak widzisz, kora mózgowa wyrasta z układu limbicznego. Innymi słowy – mózg „emocjonalny” jest starszy niż mózg „myślący”. Z tego powodu jest on znacznie silniejszy. 
 
Zastanawiałeś się kiedyś dlatego tak ciężko nam się myśli i pracuje gdy jesteśmy głodni? Starsze części mózgu mają pierwszeństwo jeżeli chodzi o pozyskiwanie składników odżywczych. Po prostu do kory mózgowej dociera wtedy najmniej składników odżywczych i pracuje ona gorzej niż reszta mózgu.
 
Gdy ma miejsce zdarzenie niespodziewane to zanim kora mózgowa oceni co się dzieje to układ limbiczny zdąży wyprodukować emocje, które wpłyną na osąd mózgu „myślącego”.
 
Myślałeś kiedyś o tym dlaczego tak ciężko opisywać nam nasze uczucia, na przykład zakochanie? Bo za emocje i mowę odpowiadają dwie inne części mózgu. 
 
Moim ulubionym przykładem jest konsumpcja. Widzimy nowy telefon komórkowy i chcemy go mieć ponieważ reklama odwołuje się skutecznie do naszego układu limbicznego. Dopiero potem racjonalizujemy sobie w korze mózgowej powód zakupu telefonu. Wtedy wymyślamy, że pomoże nam w pracy, że lepiej synchronizuje się z komputerem, że ma nowe wersje aplikacji. Zwróć jednak uwagę, że potrzeba zakupu wynika bezpośrednio z emocji. Racjonalizacja jest wtórna i służy jedynie usprawiedliwieniu decyzji podjętej emocjonalnie. 
 
Dokładnie tak samo działa słomiany zapał. Wpadamy na jakiś pomysł i od razu rozlewa się on po naszym mózgu. Czujemy emocje i pod ich wpływem nasza kora mózgowa zaczyna je opisywać. Myślimy intensywnie nad naszym pomysłem i zastanawiamy się jak i kiedy zacząć. Nie analizujemy tego właściwie. W zasadzie w ogóle nie zwracamy wtedy uwagi na minusy i błędy w naszym rozumowaniu. Jeżeli chcemy pokonać słomiany zapał to właśnie w tym miejscu musimy powiedzieć sobie stop.

Jak poradzić sobie z naszymi emocjami?

Po tym co napisałem w poprzednim akapicie możesz pomyśleć, że niemożliwym jest pokonać słomiany zapał. Skoro nasze emocje są tak silne, że w pełni kontrolują nasz mózg racjonalny to jesteśmy na straconej pozycji. To tylko część prawdy.
 
Faktem jest, że układ limbiczny jest silniejszy od kory mózgowej. Jednak jako ludzie nauczyliśmy się w pewnym stopniu kontrolować nasze reakcje emocjonalne.
 
O naszym sukcesie świadczy nasza dominująca pozycja naszego gatunku na świecie. Człowiek jest jedynym „zwierzęciem”, którego bezpośrednia reakcja na wydarzenie nie musi być emocjonalna.
 
Jeżeli zwierzę spotka się z agresją to odpowie lub ucieknie. Człowiek może zachować się inaczej. Tak samo jest z naszą umiejętnością do odraczania przyjemności. Fakt, że się uczymy i potem studiujemy wynika z tego, że chcemy potem więcej zarabiać. Potrafimy poświęcić chwilową przyjemność i pewne pieniądze dostępne teraz w zamian za szansę na zyskanie znacznie więcej w przyszłości.
 
Dzięki temu właśnie zbudowaliśmy cywilizację i mamy postęp. Żadne zwierzę nie jest zdolne do odroczenia przyjemności. To typowo ludzka cecha, która pokazuje, że mózg „racjonalny” może panować nad mózgiem „emocjonalnym”. I tę wiedzę należy wykorzystać do tego by pokonać słomiany zapał.

Odraczanie przyjemności i panowanie nad emocjami przychodzi nam z trudem. Mamy różne umiejętności w tym zakresie. Zależą one głównie od wychowania. Te umiejętności jednak można i należy rozwijać. W tym celu polecam książkę „Kiedy złość rani. Jak uciszyć wewnętrzne burze”. To świetny poradnik, który prowadzi krok po kroku i pozwala znacząco poprawić swoje umiejętności bez kosztownej pomocy specjalisty. 

Jak eliminacja może pokonać słomiany zapał?

Gdy wiesz już jak działa Twój mózg to można wreszcie podjąć nierówną walkę z samym sobą i spróbować pokonać słomiany zapał 🙂 
 
W momencie gdy przyjdzie Ci do głowy nowy pomysł (nie jest ważne czy to ma być plan na biznes, wyjazd wakacyjny czy zakup nowego telefonu) to zapisz go. Polecam do tego Evernote by nie zgubić potem tego co zapiszesz. Traktuje o nim mój inny wpis. Zapisz wszystko co przyjdzie Ci do głowy. Pomysł, towarzyszace mu emocje, plany na realizacje, argumenty za. Wyrzuć z siebie to wszystko. 
 
Jest to bardzo istotne gdyż znajdziesz ujście dla swoich emocji i trochę się uspokoisz. Po wszystkim zostaw tę notatkę na dwa tygodnie i nic z nią nie rób. To wymaga wysiłku i kontroli, ale po spisaniu wszystkiego powinno być o to łatwiej. Jeżeli dalej Ci się to nie udaje to wracaj do tej notatki i pisz dalej co czujesz. Nie wstydź się emocji, są one zupełnie normalną reakcją mózgu.
 
W tym ćwiczeniu chodzi o to by pozwolić opaść początkowej euforii. Jeżeli pojawi się u Ciebie pragnienie to nie wygrasz z nim i nie będziesz móc należycie ocenić sytuacji. W tego powodu możesz podjąć nieprzemyślane decyzje.

Dwa tygodnie to żadna reguła. To tylko przykład, który działa świetnie na moim przykładzie. Po dwóch tygodniach emocje u mnie znacząco opadają i potrafię spojrzeć na pomysł ponownie ze znacznie mniej obciążonym mózgiem „racjonalnym”.

Gdy początkowa euforia opadnie wróć do tej notatki. Przeczytaj ją jeszcze raz i zastanów się nad tym. Twój zapis emocji będzie ciekawym doświadczeniem. Ja często mam wrażenie, że pisał to ktoś inny 🙂 Jako, że piszę tylko dla siebie to jestem bardzo szczery i potem gdy czytam to bez ładunku emocjonalnego widzę jaki w tamtym momencie byłem wyburzony i nieracjonalny.
 
Ważniejszy jest jednak sam pomysł. Jeżeli po tych dwóch tygodniach i zimnej analizie wciąż wydaje Ci się on dobry i nadal bardzo chcesz go realizować to zajmij się tym 🙂 Przeszedł on test „zamrażarki”. Jeżeli jednak pomysł jest słaby lub średni to go odrzuć. Nasz czas jest ograniczony i nie ma żadnego sensu by tracić go na średnie pomysły. Zaraz wpadniemy na kolejny i jeżeli zablokujemy nasz czas na realizację pomysłu średniego to pomysł lepszy, ale wymyślony później, odsunie się w czasie lub nigdy nie zostanie zrealizowany.
 
Eliminacja to podstawa naszego życia. Możliwości jakie oferuje świat starczyłby na 100 żyć takich jak nasze. My natomiast dysponujemy tylko jednym i musimy nauczyć się wybierać to co dla nas dobre w gąszczu możliwości. Szerzej o tym we wpisie o work-life balance.
 
Osobiście na 10 takich pomysłów decyduję się wykorzystać jeden. Liczę łącznie z kwestiami zakupów (ta metoda pomaga chronić nasze pieniądze przed impulsywnymi zakupami 🙂). Dodaję do tego też książki do przeczytania i filmy do obejrzenia. Zdziwisz się jak wiele decyzji podejmujesz w oparciu o chwilowy impuls. To bardzo uwalniające i pomaga pokonać słomiany zapał 🙂
 
Co jednak robić z pomysłami, które chcemy zrealizować?

Jak właściwie realizować zadania?

 
Zadanie musimy rozpisać. Polecam do tego metodę S.M.A.R.T.
 
Nasz cel musi być:
  • konkretny (precyzyjnie musimy wiedzieć o co chodzi)
  • policzalny (po zaistnieniu jakich okoliczności zostanie zrealizowany)
  • osiągalny 
  • ambitny
  • osadzony w czasie
 
Jako przykład podajmy zbudowanie domu. Musimy rozważyć jaki mamy budżet. Na jego podstawie wybrać projekt i ustalić w jaki sposób go wykończymy, jakich materiałów użyjemy. Wszystko zgodnie z budżetem. Potem określamy kiedy chcemy skończyć budowę oraz wykańczanie. Zaczynamy dzielić poszczególne etapy na części i nadajemy im konkretną datę. 
 
Przygotowujemy również dokładną listę z elementami, które w domu mają się znaleźć byśmy wiedzieli kiedy skończymy pierwotny plan. Bez tego nigdy nie skończymy gdyż do domu zawsze można coś kupić. Panie zapewne coś o tym wiedzą 🙂 
 
Czyli mamy już gotowy plan rozpisany wedle metody S.M.A.R.T. Wiemy dokładnie co, jak i przede wszystkim kiedy. Wiemy również jaki są warunki zakończenia. Zaczynamy budowę i nagle cały nasz plan idzie w łeb gdyż nie dojeżdża jakiś materiał budowlany albo nie mamy zgody na budowę. Nie realizujemy pierwszego kroku na czas, termin kolejnego kroku się zmienia, plan się sypie. Ilość trudności sprawia, że przestajesz chcieć zbudować dom o którym marzyłeś od lat i przeszedł przez gęste sito eliminacji złych pomysłów.  
 
Przykład jest może dość drastyczny, ale dokładnie pokazuje co się dzieje przy każdym projekcie, który rozpoczniemy. Mamy plan, ale świat jest tak skomplikowany, że nie da się przewidzieć wszystkich ewentualności. Zawsze napotkamy trudności, które nas zniechęcą do jego realizacji. Wtedy przyjemność z osiągniętego celu w przyszłości zostanie przykryta cierpieniem tu i teraz.  To ten moment gdy musimy pokonać słomiany zapał.
 
Ustalony plan cały czas ulega zmianom. Musimy reagować elastycznie w stosunku do okoliczności. Plan jest jednak konieczny byśmy mieli rozeznanie co robimy i co będziemy robić dalej. Plan pomaga nam również przezwyciężyć momenty zniechęcania (to są również emocje!) by ostatecznie zrealizować cel. Gdybyś nie przeprowadził wstępnej eliminacji i byłbyś teraz w trakcie realizacji pomysłu słabego to z pewnością byś go porzucił. Dlatego ten pierwszy krok jest tak ważny.
 
Dodatkowo szeroki kontekst nie zawsze nam pomaga. Nasz mózg pracuje w różnych „trybach” – analitycznie lub twórczo. Ma jednak problem z łączeniem tych dwóch prac jednocześnie. Dlatego najpierw coś planujemy i dzielimy na małe kroki. Potem wykonując te kroki nie myślmy o wielkim celu (bo może nas przytłoczyć gdy będziemy się spotykać z małymi niepowodzeniami podczas realizacji pojedynczych kroków). Ważne jest by podczas pracy nie myśleć o wielkim celu tylko o danym kroku. Istotne jest jednak takie zaplanowanie kroków by ich suma prowadziła do celu.
 
Bardzo lubię przykład czytania książki. Książka jest zazwyczaj wielka objętościowo, składa się z kilkuset stron. Czytając ją nie myślimy jednak o tym, że jest gruba tylko skupiamy się  na każdej pojedynczej stronie i treści na niej zapisanej. Każda strona jest „zadaniem”, których suma doprowadzi nas do większego celu czyli przeczytania książki 🙂 

Ten artykuł traktuje o tym jak pokonać słomiany zapał, a nie o planowaniu i realizacji naszych celów. Będę pisać o tym szerzej w przyszłości. Jeżeli nie chcesz tego przegapić to zapisz się proszę na moją listę mailową 🙂 

Jak pokonać słomiany zapał?

Dochodzimy do podsumowania tego wpisu. Już wiesz, że bardzo ciężko pokonać słomiany zapał ze względu na budowę naszego mózgu. Emocje są znacznie silniejsze od nas. 
 
Mimo  tego możliwe jest zapanowanie nad emocjami w czym pomaga wyrzucenie ich z siebie (na przykład poprzez notatkę) i danie im czasu na wypalenie się.
 
Emocje atakują również na etapie realizacji dobrego pomysłu. Wtedy pomaga nam podejście projektowe i właściwe podzielenie zadania na małe kroki, które będziemy realizować w danym momencie nie myśląc o wielkim celu (by nas nie przytłoczył).
 
Czy da się w pełni pokonać słomiany zapał? Absolutnie nie gdyż wynika on z budowy naszego mózgu. Można jednak go kontrolować. Wymaga to treningu, ale rezultaty są szybkie i  spektakularne 🙂

Proszę Cię o opinię!

Jeżeli to o czym piszę jest dla Ciebie wartościowe (lub nie) to proszę o zostawienie opinii w komentarzu. To dla mnie bardzo ważne i pozwoli mi się zmotywować do dalszej pracy 🙂 Zachęcam też do dyskusji merytorycznej nad tym co piszę. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania i nauczyć się również na Twoich doświadczeniach.
 
Jeżeli uważasz, że to co piszę może być też przydatne Twoim znajomym to udostępnij ten wpis poprzez przyciski dostępne poniżej lub po prostu wklej adres bloga https://zyskajnaczasie.pl na swoje social media 🙂 
 
Z góry bardzo Ci dziękuję i cieszę się, że doszedłeś aż dotąd. Widzimy się już niedługo przy kolejnym wpisie 🙂 
Autor

Jerzy Szpak

bloger

Cześć! Chcę Ci pomóc zapanować nad Twoim czasem. Dzisiejszy świat daje ogromne możliwości, ale równie łatwo można się w nim zgubić. Pomogę Ci odnaleźć sposoby i wskażę kilka bardzo prostych metod dzięki którym łatwiej będzie Ci realizować swoje plany i marzenia. Więcej o mnie…

Nie przegap

Bezpłatny e-book

Kliknij i zyskaj!
Bądź na bieżąco

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się, a będziesz otrzymywać informacje o nowych
wpisach i sposobach na odzyskiwanie czasu.

(Zero spamu. W każdej chwili możesz zrezygnować, a Twoje dane będą chronione).

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pocket
Share on whatsapp
Share on email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autor

Jerzy Szpak

bloger

Cześć! Chcę Ci pomóc zapanować nad Twoim czasem. Dzisiejszy świat daje ogromne możliwości, ale równie łatwo można się w nim zgubić. Pomogę Ci odnaleźć sposoby i wskażę kilka bardzo prostych metod dzięki którym łatwiej będzie Ci realizować swoje plany i marzenia. Więcej o mnie…

Nie przegap

Bezpłatny e-book

Kliknij i zyskaj!
Bądź na bieżąco

Dowiedz się jak mieć więcej czasu!

Kliknij „zapisz się”! Uzyskasz dostęp do powiadomień o nowych wpisach  oraz do e-booka, który bez specjalnego wysiłku pomoże Ci odzyskać minimum godzinę dziennie!