Zapisz się by otrzymywać informacje o nowych wpisach i sposobach na odzyskiwanie czasu

Metoda małych kroków na przykładzie rodu Medyceuszy

kwiat wyrastający z ziarna, zyskaj na czasie

Czy historia może nam pokazać jak wspaniale działa metoda małych kroków? Zdecydowanie tak! Dzisiaj przedstawię nawet przykład 🙂

O florenckim rodzie Medyceuszy słyszał zapewne każdy. Zapoczątkowali oni nowoczesną bankowość, byli znanymi mecenasami sztuki i sprawowali władzę w Toskanii przez kilka stuleci. Za sprawą lektury książki Mary Hollingsworth zgłębiłem ich historię trochę dokładniej i doszedłem do ciekawego wniosku.

Ich przypadek wspaniale pokazuje jak praca od podstaw pozwala osiągać wyżyny oraz jak łatwo wszystko stracić. Nawet to na co pracowano przez setki lat.

Odrobina historii

Dzisiaj familię Medyceuszy oceniamy na podstawie ich szczytowych osiągnięć – byli oni bankierami, książętami i papieżami. Nawet dwie królowe Francji pochodziły z tego rodu. 
 
Nie było tak jednak zawsze. Medyceusze nie byli szlachetnie urodzeni. We Florencji pojawili się w XII wieku i na początku niczym nie wyróżniali się spośród tysięcy wiejskich rodzin, które przybyły do miasta w tym okresie. Od początku świadczyli usługi finansowe. Nie znaczyli jednak nic. Świadczy o tym to, że w zasadzie niewiele wiemy o początkach tego rodu.
 
Dopiero w połowie XIII wieku zaczęły pojawiać się większe wzmianki o nich i ich działalności. Zaczęli być wybierani do władz miejskich (Florencja była wtedy republiką) i zaczęli cokolwiek znaczyć. Wciąż jednak daleko im było do obrazu potężnych bankierów, którzy mieli czynny udział w kształtowaniu polityki europejskiej.
 
Słynny bank został założony dopiero w roku 1397 czyli blisko 200 lat po przybyciu Medyceuszy do Florencji. Założył go przedstawiciel 8 pokolenia, rozwinął przedstawiciel pokolenia 9, wykorzystał w celach politycznych przedstawiciel pokolenia 11, a pierwszym papieżem został przedstawiciel pokolenia 12. Prawdziwa metoda małych kroków 🙂 
 
Tak długie czekanie na sukces nie jest czymś kuszącym z naszego punktu widzenia. Raczej nie rozpatrujemy naszych inwestycji w perspektywie dłuższej niż nasze życie. Analizując przypadek Medyceuszy trzeba jednak wziąć poprawkę na ówczesny kontekst.

Kwestia gospodarki

W Polsce jesteśmy przyzwyczajeni do wzrostu PKB. W ostatnich 20 latach udało nam się PKB podwoić zachowując jednocześnie bardzo podobny poziom ludności. Żyjemy jednak w wyjątkowych czasach. Przed rewolucją przemysłową świat wyglądał zupełnie inaczej.
 
Wielka Brytania potrzebowała ponad 400 lat by pierwszy raz podwoić swoje PKB i kolejnych 150 lat by zrobić to ponownie. Dodatkowo w tamtych czasach miał miejsce ciągły przyrost liczby ludności i ta nadwyżka PKB nie poprawiała poziomu życia współczesnych tylko była „konsumowana” przez wzrost populacji.

Nie dysponuję danymi dla Półwyspu Apenińskiego, ale zakładam, że wyglądają one podobnie.

Innymi słowy człowiek żyjący w roku 1300 żył na podobnym poziomie co człowiek w roku 1600. Miał dostępne podobne zasoby. Wnuk żył tak samo jak pradziadek. Zmieniła to dopiero rewolucja przemysłowa.

Metoda małych kroków w polityce

Medyceusze potrafili świetnie lawirować na granicy finansów i polityki. Na początku wykorzystali swoją pozycję biznesową by przejąć władzę we Florencji. Trwało to wiele lat, ale w końcu sięgnęli po władzę dyktatorską w republice. 
 
Następnie skupili się na Rzymie. Udało im się uczynić członka rodu kardynałem i wkrótce później papieżem. W końcu uzyskali tytuł książęcy i stali się dziedzicznymi władcami Florencji.
 
Ta metoda małych kroków wymagała zręczności i mnóstwa pieniędzy. Medyceusze prowadzili politykę międzynarodową, ich bank miał filie w każdym liczącym się mieście europejskim. Potrafili też wykorzystywać do własnych celów długoletni konflikt francusko-habsburski.
 
Ich bank był przez prawie sto lat najpotężniejszy w Europie. Byli bankierami papieży i królów. Udzielali pożyczek na działania wojenne i znacząco wpływali na sytuację polityczną ówczesnego świata.
 
Potrafili też zrobić krok naprzód. W pewnym momencie porzucili bankowość i zajęli się tylko i wyłącznie polityką. Do tytułu książęcego dołączyli wszystkie bogactwa Florencji – jednego z najbogatszych miast Europy. Weszli na zupełnie inny poziom – stali się partnerami dla króla Francji i cesarza Austrii. Dwóch największych sił ówczesnej Europy.

Przypomina to trochę historię Józefa Piłsudskiego, który też w pewnym momencie zmienił swoje środowisko polityczne gdy uznał, że stara formuła została wyczerpana. To też lekcja dla nas – jeżeli w przeszłości coś działało świetnie nie oznacza, że działać będzie dalej. Musimy uczyć się podejmować decyzje strategiczne.

Metoda małych kroków nie chroni przed upadkiem

Na przestrzeni wieków Medyceusze mieli oczywiście wzloty i upadki. Były okresy, gdy tracili władzę we Florencji i wpływy w Europie. Za każdym razem udawało im się jednak odbudować i wzmocnić swoją pozycję. 
 
Po wieloletnim wygnaniu udało im się powrócić do Florencji i w połowie XVI zapoczątkować linię Wielkich Książąt Toskanii. Był to szczyt ich potęgi, ale i początek upadku.
 
Kosma I był pierwszym wielkim księciem. Zdobył ten tytuł dla rodziny, a jego rządy to czas chwały. Florencja się dynamicznie rozwijała, a pielęgnowany przez Kosmę I mit dynastii rezonował w całej Europie. Medyceusze byli równi niemal królom. Metoda małych kroków w końcu się jednak wyczerpała.
 
Medyceusze stracili cel i popadli w marazm. Następcy Kosmy nie potrafili nawiązać do jego osiągnięć. Rządzili jeszcze przez 150 lat, ale była to już równia pochyła. Florencja ubożała, a Medyceusze z poziomu partnerów dla królów spadli do poziomu niechcianych petentów.

Od zera do bohatera i z powrotem

Końcówkę ich rządów naznaczyły rozrzutność, pijaństwo i rozwiązłość. Po fatalnych rządach Kosmy III władzę objął jego syn Jan Gaston, który zmarł bezpotomnie. W ten sposób wygasła męska linia rodu Medyceuszy i zakończyła się ich niezwykle barwna historia władców Florencji.
 
Medyceusze z krótkimi przerwami rządzili we Florencji przez 300 lat. Metoda małych kroków pozwoliła im zbudować swoje wpływy i bogactwo. Jednak to na co pracowało wiele pokoleń zostało zaprzepaszczone podczas jednego życia (Kosma III kompletnie zawiódł jako władca, ojciec i polityk). To pokazuje nam jak szybki i gwałtowny potrafi być upadek niezależnie od tego jak wiele udało się osiągnąć.
 
Metoda małych kroków świetnie sprawdza się w budowaniu, ale w pewnym momencie trzeba czegoś więcej. To już jednak temat na inny wpis 🙂 
 
Jeżeli interesuje Cię wdrażanie metody małych kroków i masz z tym problem to zachęcam do przeczytania mojego wpisu o pokonywaniu słomianego zapału.
Autor

Jerzy Szpak

bloger

Cześć! Chcę Ci pomóc zapanować nad Twoim czasem. Dzisiejszy świat daje ogromne możliwości, ale równie łatwo można się w nim zgubić. Pomogę Ci odnaleźć sposoby i wskażę kilka bardzo prostych metod dzięki którym łatwiej będzie Ci realizować swoje plany i marzenia. Więcej o mnie…

Nie przegap

Bezpłatny e-book

Kliknij i zyskaj!
Bądź na bieżąco

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się, a będziesz otrzymywać informacje o nowych
wpisach i sposobach na odzyskiwanie czasu.

(Zero spamu. W każdej chwili możesz zrezygnować, a Twoje dane będą chronione).

Podziel się wpisem:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Autor

Jerzy Szpak

bloger

Cześć! Chcę Ci pomóc zapanować nad Twoim czasem. Dzisiejszy świat daje ogromne możliwości, ale równie łatwo można się w nim zgubić. Pomogę Ci odnaleźć sposoby i wskażę kilka bardzo prostych metod dzięki którym łatwiej będzie Ci realizować swoje plany i marzenia. Więcej o mnie…

Nie przegap

Bezpłatny e-book

Kliknij i zyskaj!
Bądź na bieżąco

Dowiedz się jak mieć więcej czasu!

Kliknij „zapisz się”! Uzyskasz dostęp do powiadomień o nowych wpisach  oraz do e-booka, który bez specjalnego wysiłku pomoże Ci odzyskać minimum godzinę dziennie!